Dwie dekady po jego śmierci widać wyraźnie, że Lem wygrał z czasem. Nie dlatego, że wszystko przewidział. Tego mitu nie trzeba powtarzać. Wygrał dlatego, że rozumiał coś bardziej trwałego. Człowiek rozwija narzędzia szybciej niż mądrość. Mnoży informacje szybciej niż sens. Uczy się sterować światem, ale nie zawsze sobą. Brzmi znajomo? No właśnie. Dlatego 20 lat bez Stanisława Lema nie jest tylko rocznicą. To dobry moment, by znów go czytać. Zwłaszcza dziś, kiedy przyszłość znowu mówi do nas głośno, a my nadal nie mamy pewności, czy naprawdę ją rozumiemy.
Stanisław Herman Lem ur. 12 lub 13 września 1921 we Lwowie, zm. 27 marca 2006 w Krakowie – polski pisarz gatunku hard science fiction, filozof, futurolog oraz krytyk literacki. Jest najczęściej tłumaczonym polskim pisarzem. Został odznaczony wieloma wysokimi odznaczeniami państwowymi i kulturalnymi, między innymi Orderem Orła Białego i medalem „Gloria Artis”.
Jego debiutem książkowym była wydana w 1951 roku powieść Astronauci. Kolejne powieści fantastycznonaukowe jego autorstwa to: Obłok Magellana (1955), Eden (1959), Pamiętnik znaleziony w wannie (1961), Powrót z gwiazd (1961), Solaris (1961), Niezwyciężony (1964), Głos Pana (1968), Wizja lokalna (1982), Fiasko (1987) i Pokój na Ziemi (1987). Był również autorem trylogii Czas nieutracony (1955) oraz cykli opowiadań fantastycznonaukowych: Dzienniki gwiazdowe (1957), Księga robotów (1961), Bajki robotów (1964), Cyberiada (1965), Opowieści o pilocie Pirxie (1968). Napisał recenzje nieistniejących książek (Doskonała próżnia, 1971), a także wstępy do nieistniejących dzieł (Wielkość urojona, 1973). Jest autorem zbiorów esejów, felietonów i publicystyki literackiej, w tym: Wejście na orbitę (1962), Summa technologiae (1964), Filozofia przypadku (1968), Fantastyka i futurologia (1970), Rozprawy i szkice (1975).
Jego twórczość porusza tematy takie jak: rozwój nauki i techniki, natura ludzka, możliwość porozumienia się istot inteligentnych czy miejsce człowieka we Wszechświecie. Dzieła Lema zawierają odniesienia do stanu współczesnego społeczeństwa i refleksje naukowo-filozoficzne na jego temat. Niektórym ze swoich utworów nadał charakter groteskowy.
Jego książki przetłumaczono na ponad 40 języków, osiągnęły łączny nakład ponad 30 milionów egzemplarzy.
Jego nazwiskiem nazwano planetoidę oraz pierwszego polskiego satelitę naukowego.


















