Na co dzień zaganiani rodzice nie mają zbyt dużo czasu dla swojej pociechy – cały ich czas albo pochłania praca zawodowa, albo prace domowe. Dziecko wielokrotnie całymi dniami przesiaduje z dziadkami lub opiekunką. Weekendy, urlopy – to właśnie czas, który możemy poświecić własnym dzieciom, które pragną naszej uwagi. Warto jednak, na co dzień, znaleźć choćby pół godziny na zabawę, czy przeczytanie książeczki przed snem…
Współczesny, zagoniony rodzic chciałby jak najwięcej czasu spędzać ze swoim dzieckiem, ale najzwyczajniej w świecie „nie ma na to czasu” – takie są realia. Przyczynia się do tego nienormowany czas pracy, nawał obowiązków, gdzie nawet zawodowa praca zostaje przynoszona do domu.
A tak dużo mówi się w mediach, kolorowej prasie, o poświęcaniu swojego czasu dziecku, o więzi która wówczas buduje się w relacji rodzic-dziecko. Zaganiani rodzice często sadzają swoje dziecko przed telewizorem włączając ulubioną bajkę pociechy, albo ciesząc się że dziecko gra sobie na komputerze, czy konsoli.

Podczas spędzania czasu z dzieckiem buduje się więź, której rodzic nie jest w stanie zbudować w żaden inny sposób. Czas poświęcony przez rodzica własnemu dziecku, wpływa w znaczący sposób na jego samoocenę, na jego rozwój – zwłaszcza psychiczny. Dziecko, brak zainteresowania ze strony własnego rodzica, odczytuje bardzo często jako brak akceptacji jego osoby, a to może w niekorzystny sposób wpłynąć na jego dalsze życie, może sprawić, że „na siłę będzie chciało zwrócić na siebie uwagę”, albo, że w przyszłości, w dorosłym życiu, będzie zbyt nieśmiały.
Wielu rodziców, znajdując już wolny czas dla dziecka, czy to podczas urlopu, czy też na co dzień – zachodzi w głowę, jak go spędzić?

Każda „zabawa” powinna być dostosowana do wieku Twojego dziecka. Wiadomym jest, że półroczne dziecko zadowoli się grzechotką, a trzylatek na nią już w ogóle nie spojrzy. Spędzać wolny czas można na wiele sposobów – wszystko uzależnione jest od pomysłowości rodziców, często również od ich zasobności finansowych – jednak do zabawy z dzieckiem, nie są potrzebne żadne duże nakłady finansowe.
Ważnym jest, abyśmy uczestniczyli w zabawie aktywnie – i ciałem i umysłem byli przy dziecku – Wasza pociecha widzi, czy radość, którą okazujesz – jest wymuszona, czy też naturalna, spontaniczna, czy z jednej strony rzucasz mu piłeczkę, a z drugiej nerwowo spoglądasz na telefon komórkowy.
Organizując zabawę dla dziecka, kilkulatka, warto całkowicie oddać się zabawie. Dziecko poczuje się wówczas ważne i doceni, że masz dla niego czas, chociaż pół godziny – ale poświeć uwagę swojemu dziecku.
Pomysłem na spędzenie wolnego czasu może być zabawa w chowanego, rzucanie piłeczką, szukanie przedmiotu, gonienie się wokół pokoju, czytanie książeczki, ulubionej bajki przed snem – to dla kilkulatka.

Natomiast dla nastolatka, atrakcją może będzie rodzinny wypad do kina, na narty, na koncert ulubionej grupy muzycznej. Większe dzieci w mniejszym stopniu potrzebują naszej uwagi, ale jej również potrzebują! Czasem przeżywany przez nie właśnie buntowniczy okres, mówi zupełnie co innego „wara od moich spraw i mojego świata”, ale wcale tak nie jest – często to „zwykła zasłona dymna”. Również nastolatek jest żądny wypłakania się w ramie własnej matki – tak samo jest ze spędzaniem wolnego czasu z rodzicami. Warto słuchać nasze starsze dzieci, to co do nas mówią, może podsunąć nam ciekawe pomysły na zorganizowanie ciekawego, rodzinnego weekendu. W sferze nastolatków, nie zostaną tutaj przedstawione żadne gotowe rozwiązania na spędzenie czasu, gdyż każde z naszych dzieci ma już ugruntowane upodobania, zainteresowania, własnych idoli i to właśnie rodzic, poprzez rozmowę z dzieckiem, powinien jak najwięcej „wynieść” i zorganizować czas, aby obydwie strony były zadowolone, i zbliżyły się do siebie.

Czasem warto zapytać dziecko w jaki sposób chciałby spędzić zbliżający się weekend – może samo wyjdzie z ciekawą propozycją?

Relacja dziecko-rodzic, budowana od samego początku, na pewno zaowocuje w nastoletnim i dorosłym życiu naszych dzieci. Później, na starość, to my będziemy czekali, aby dzieci poświęciły nam czas – jednak, jeżeli rodzic nie nauczy swojego dziecka takiego postępowania, to może zapomnieć, że gdy się zestarzeje – dziecko poświeci mu chociaż chwilę. Warto znaleźć czasem czas na spędzenie go ze swoimi dziećmi, nawet zrezygnować z czegoś ważnego, gdyż właśnie w ten sposób okazuje się miłość własnym dzieciom. Priorytety – to jest to co powinieneś ustalić rodzicu w swoim życiu!

Powodzenia !!!

pedagog Elżbieta Tryk